Dokumenty finansowe - co z nich czyta instytucja
To rdzeń wniosku i pierwsze miejsce, w którym sprawa może się zatrzymać. Zakres zależy od formy rozliczenia: przy pełnej księgowości ocena idzie najgłębiej, bo widać strukturę majątku i zobowiązań, a nie tylko wynik. Przy książce przychodów i rozchodów instytucja patrzy przede wszystkim na dochód. Przy ryczałcie kosztów nie widać wcale, więc instytucja stosuje własne przeliczniki albo prosi o dane dodatkowe - i to jest forma, która najczęściej wymaga uzupełnień.
Rozjazd między wysokim przychodem a niskim dochodem to pierwsza rzecz, o którą padnie pytanie. Lepiej mieć na nie odpowiedź przed złożeniem wniosku.
Rozliczenia publicznoprawne
Zaświadczenia o niezaleganiu z ZUS i urzędu skarbowego albo zgoda na weryfikację. Warto wiedzieć, że sama zaległość nie musi zamykać sprawy - zamyka ją zwykle zaległość, która wychodzi w trakcie, choć wcześniej nie została wspomniana.
Historia rachunku firmowego
Wyciągi za okres wskazany przez instytucję albo automatyczne pobranie danych. Instytucja sprawdza tu dwie rzeczy naraz: czy obroty na rachunku odpowiadają temu, co pokazują dokumenty księgowe, i czy nie ma zajęć. Rozjazd między deklarowanym obrotem a tym, co realnie przechodzi przez konto, widać od razu.
Wykaz obecnych zobowiązań
Umowy i harmonogramy kredytów, leasingów, pożyczek i limitów - także tych z innych instytucji. Pomijanie czegokolwiek nie działa: instytucja i tak zobaczy zobowiązania w rejestrach, a komplet umów pozwala od razu policzyć realne obciążenie miesięczne.
Dokumenty celu i zabezpieczenia
Przy kredycie inwestycyjnym: faktura pro forma, oferta dostawcy, kosztorys, umowa przedwstępna albo operat - zależnie od tego, co jest kupowane. Przy zabezpieczeniu rzeczowym dochodzą dokumenty przedmiotu i polisa z cesją.
To ta grupa najczęściej wydłuża sprawę, bo dokumenty pochodzą od osób trzecich, a nie z księgowości. Warto zamówić je jako pierwsze, a nie jako ostatnie.
W jakiej kolejności to zbierać
- Zacznijcie od tego, co firma ma pod ręką - dokumenty finansowe i wykaz zobowiązań są u księgowości.
- Równolegle zamówcie to, co przychodzi z zewnątrz - operaty, kosztorysy, oferty dostawców, zaświadczenia.
- Historię rachunku i zaświadczenia zostawcie na koniec, bo mają ograniczoną ważność i pobrane za wcześnie zdążą się zdezaktualizować.
Nie wszystkie pozycje są potrzebne na pierwszym etapie i nie wszystkie instytucje proszą o to samo. Ostateczny komplet ustala ta instytucja, do której trafia wniosek.
To materiał informacyjny, a nie porada podatkowa, prawna ani inwestycyjna. Rozliczenie konkretnej umowy zależy od formy księgowości, dat i treści dokumentów, dlatego ostateczną kwalifikację potwierdza księgowość prowadząca firmę.